Czasem można odbyć podróż nawet nie wychodząc z domu. Wystarczy jedno wspomnienie, dobry film, znajoma muzyka. Kto nie pamięta słynnej samby z filmu „Kobieta i mężczyzna”? Skąd wzięła się brazylijska samba we francuskim melodramacie? Reżyser Claude Lelouch nakręcił ten film metodą improwizacji, zostawiając aktorom możliwość wykreowania własnej postaci. Grający męża głównej bohaterki kompozytor Pierre Barouh wrócił właśnie z podróży po Portugalii, gdzie zachłysnął się muzyką brazylijską. Zaśpiewana przez niego samba przeszła do historii kina. Nie oparła się też jej magii grająca główną rolę kobiecą Anouk Aimee, która niedługo potem, już w prawdziwym życiu, została żoną Pierra.

„É melhor ser alegre que ser triste
Alegria é a melhor coisa que existe
É assim como a luz no coração...
Lepiej być szczęśliwym niż smutnym
Bo radość jest najlepszą rzeczą jaka istnieje
Jest jak światło w sercu...”